ESSENTIALs

CZEŚĆ! :)
Stało się. Na szczęście bez trzęsień ziemi, gradu, spadających meteorytów i latających sów, a także tajemniczych ludzi w pelerynach. Obyło się bez wiadomości, że Ziemia tak naprawdę jest płaska i opiera się na grzbiecie czterech słoni, które stoją na wielkim żółwiu. Nie było żadnej katastrofy, piramidy nie znikły z Egiptu, a koty nagle nie zaczęły szczekać.
Tak się składa, że wczoraj stuknęło mi „oczko”. Aż ciężko uwierzyć, że to już 21 lat.

IMG_5286

Przede wszystkim chciałabym Wam z całego serca podziękować za wszystkie życzenia urodzinowe i nie tylko, za to że Jesteście ze mną w złych i dobrych  chwilach, dziś się przekonałam jak wiele Blog dla mnie znaczy, w sumie nie blog  a Wy ! Bez Was nie mogłabym się rozwijać, nie miałabym tylu możliwości – przyczyniliście się do spełnienia moich marzeń 😉 Jesteście moją motywacją , energią ,wsparciem. :)
DZIĘKUJĘ ZA TO ŻE JESTEŚCIE !

Od bodajże miesiąca zastanawiałam się nad listą 21 rzeczy do zrobienia w wieku 21 lat. Znajdują się na niej zarówno materialne rzeczy, coś duszy i ciała. Będę miała motywację, by zrealizować wszystkie podpunkty, łatwo nie będzie, chociaż większość z nich jest raczej przyjemna. Oto moja lista. :)

21 rzeczy do zrobienia w wieku 21 lat.

  1. Wakacje w Grecji albo w Marko. 
  2. Kupić jedną rzecz od młodego, polskiego projektanta.
  3. Rozpocząć przygodę z Jogą.
  4. Osiągnąć wymarzoną sylwetkę. 
  5. Skok na bandzi.
  6. Wyszkolić angielski na zadowalającym mnie poziomie.
  7. Przeczytać 21 ksiażek.
  8. Spędzić cały dzień w Energylandi z przyjaciółką i skorzystać z wszystkich atrakcji tego miejsca.
  9. Nauczyć się jeździć na nartach. Wiele razy miałam się nauczyć jeździć na nartach ale zawsze się boje, że się połamie 😀 
  10. Odwiedzić stolicę jakiegoś europejskiego kraju.
  11. Kurs fotografii.
  12. Przynajmniej raz leżeć cały dzień i nie robić nic. To będzie najtrudniejsza rzecz do zrobienia. Jestem osobą, która cały czas musi coś robić. 
  13. Przebiec 21 km bieg. 
  14. Nauczyć się robić sushi. Mówiłam, że kocham sushi?
  15. Pójść przynajmniej 21 razy do kina.
  16. Zachowywać się bardziej spontanicznie.
  17. Przekonać się do odważnej sesji zdjęciowe.  
  18. Zebrać 21 000 UU/miesiąc na blogu.
  19. Nakręcać live na Instagram. Nie spodziewajcie się tego zbyt szybko, bo baaardzo wstydzę się kamery, ale wiem, że to ważny krok dla rozwoju bloga.
  20. Rozkoszować się widokami. W mieście, miasteczku, na wsi – wszędzie można znaleźć miejsce, które nas zachwyci. Nie musi to być piękne morze, ani wzgórze z widokiem na całe miasto
  21. NIE CZEKAĆ .
    No i najważniejsze: nie czekaj.

    Działaj. Brnij do przodu. Szukaj innych możliwości. Szukaj nowych inspiracji. Bądź inspiracją. Pytaj. Pomagaj. Ćwicz. Słuchaj. Czytaj. Oglądaj. Ucz się. Dowiaduj się. Łącz fakty.  Twórz własne podręczniki ze zdobytej wiedzy i doświadczeń. Załatwiaj. Sprawiaj. Potykaj się. Upadaj. Otrzepuj. Wstawaj. Idź do przodu. Przeszłość zostaw za sobą. NIE BÓJ SIĘ. Poprawiaj. Rozwijaj. Uskuteczniaj. Polepszaj. Rozum. Twórz.
    Jeśli *naprawdę* musisz na coś czekać to spędź ten czas na rozwijaniu swoich umiejętności, zainteresowań na rozwijaniu siebie! 

Komentarz

Komentarz